
Kraj pochodzenia
PolskaJest tylko jedno takiej miejsce na ziemi :). Stworzone od początku do końca przez właścicieli, którzy włożyli w to swoje serce, kreatywność, przyjacielskość, wolność i szaleństwo ;) Niepowtarzalnie urządzone noclegi, z których można wyjść boso do pubu/ kuchni pod chmurką. Spadające na głowę pomarańcze i avokado, którymi można się zajadać (byłam w kwietniu/maju). Miałam okazję być na całym campingu sama, co mi dawało spokój i wolność. W sezonie podobno panuje tu "braterska" atmosfera, gra muzyka, życie tętni do godzin nocnych (są też sprzęty dla dzieci i basenik). Spałam w przyczepie historycznych Stanów tak ze smakiem urządzonej, że nie wiedziałam, czy wolę relaksować się w środku, czy na zewnątrz ( a jak mam problem z odpoczywaniem). Nie sądziłam, że w środku może być tyle przestrzeni, więcej niż w niejednym pokoju hotelowym. Do dyspozycji miałam bardzo wydajny grzejniczek, gdy noc była zimna,
Właściciele bardzo chętni do rozmowy, zaangażowani i niezwykle pozytywni.
Zdjęcia na Bookingu nie oszukują, a wręcz nie oddają całego klimatu